Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje życie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje życie. Pokaż wszystkie posty

15 listopada 2014

Życie z PCOS.

PCOS to nie wyrok ! Z tym na prawdę da się żyć ! Trzeba się mocniej starać, kontrolować, ale to wychodzi jedynie na zdrowie.


02 stycznia 2014

Żle?

Małż w pracy, dziecko w przedszkolu, a mi z nudów wpadł pomysł by coś w sobie zmienić. "Mądra" głowa  złapała za nożyczki szkolne i zrobiła sobie grzywkę :P Ściachałam sporo, bo miałam ją prawie równo z pozostałymi włosami.
Pocieszcie mnie trochę i powiedzcie, że nie jest tak źle :P
Od razu uprzedzę, że prosta nie miała być ;)
Wcześniej było tak jak tu (klik)


03 września 2013

Nie mogłam się oprzeć :D

To info dla wszystkich szkolnych ludków ;)
W Biedronce dostępne są bardzo fajne notatniko-kalendarze na ten rok szkolny.
Ja choć dawno.... dawno... temu skończyłam naukę nie mogłam się oprzeć i go nabyłam.
Cena około 19 zł

Do wyboru jest sporo świetnych okładek, a ja wybrałam taką:
(Już trochę go obmacałam, stąd ślady paluchów :P)


30 czerwca 2013

Zrzucanie kilogramów i centymetrów - 30.06.2013

Bałam się ... oj bałam się dziś stanąć na wagę...
Tydzień zaczął się intenstywnymi treningami. A od środy kaszel.....katar... i dupa...
Tyle było z mojego pracowitego tygodnia jaki sobie zaplanowałam.


23.06.2013
30.06.2013
Postęp
WAGA
69,5
69,6
+ 0,1 kg
BICEPS
29,5
30,0
+0,5 cm
BIUST
97
95
- 2 cm
POD BIUSTEM
82
81
-1 cm
TALIA
74
73
- 1 cm
BRZUCH
87
87
----------
TYŁEK
97,5
98
+ 0,5 cm
UDO
60
60
-----------
ŁYDKA
38,5
38
-0,5 cm

No przynajmniej nie przytyłam :)
Te 0,1 kg to pryszcz :P
Zastanawia mnie jednak co ten tyłek tak mi rośnie o 0,5 cm co tydzień :P


Ps. Ciekawe czy rzeczywiście od jutra nie będzie już opcji obserwujących.


23 czerwca 2013

Zrzucanie kilogramów i centymetrów - 23.06.2013

Ah..... z tym moim PCOS trudno zrzucić cokolwiek....
To coś podobnie jakby z chorą tarczycą się odchudzać, czy przytyć - w zależności od rodzaju schorzenia.
Ostatnie pomiary miały miejsce miesiąc temu. Wcześniej nic się nie zmieniało.
Dopiero teraz coś się ruszyło....



26.05.2013
23.06.2013
Postęp
WAGA
70,5
69,5
- 1,0 kg
BICEPS
30
29,5
-0,5 cm
BIUST
96
97
+ 1 cm
POD BIUSTEM
83
82
-1cm
TALIA
75
74
- 1 cm
BRZUCH
88
87
-1 cm
TYŁEK
97
97,5
+ 0,5 cm
UDO
60
60
-----------
ŁYDKA
39
38,5
-0,5 cm

Poprzednie wyniki: http://paczajka.blogspot.com/2013/05/zrzucanie-kilogramow-i-centymetrow.html


Zmian nie ma sporo, ale przy mojej chorobie to na prawdę jest wyczyn, żeby nie rosnąć w szerz.
Dziwne, bo po wymiarach wychodzi, że biust mi urusł :P
Nie będę obiecywać i sobie i Wam, że teraz to zacznę ostro świczyć czy coś, bo zawszę gdy robię takie założenie to nic z tego nie wychodzi :/ Tak więc co będzie to będzie....
Teraz będę robić pomiary kontrolne co tydzień...

26 maja 2013

Zrzucanie kilogramów i centymetrów.

Od jakiegoś czasu rosnę i rosnę ....w szerz :/
Co stanę na wagę to jest więcej,  a ciuchy robią się przy małe.
Mało ruchu, praca siedzaca, jedzenie późnych kolacji, podjadanie i do niedawna tabletki. To wszystko sprawiło, że nazbierało się aż 9 nadprogramowych kilogramów :/

Od zeszłego tygodnia staram się racjonalniej odżywiać i ćwiczyć. Jak na razie ćwiczę w miarę w możliwości, bo kręgosłup jeszcze nie w pełni sprawny.

Postanowiłam sobie stworzyć taką tabelę z tygodniowymi pomiarami. Nie ukrywam, że ściągnęłam ją od Ani z bloga Herbata ze szklanki :)
Zainspirowała mnie. Będę mogła sobie także porównywać nasze wyniki. Razem zawsze lepiej :)



19.05.2013
26.05.2013
Postęp
WAGA
72
70,5
- 1,5 kg
BICEPS
30
30
----------
BIUST
96
96
----------
POD BIUSTEM
83
83
----------
TALIA
77
75
- 2 cm
BRZUCH
88
88
----------
TYŁEK
97
97
----------
UDO
62
60
- 2 cm
ŁYDKA
39
39
----------



Jak widać wiele się nie zmieniło, ale to też jest dla mnie dobra wiadomość.
Waga poszła trochę w dół. Cieszę się, chociaż wiem, że prawdopodobnie to woda zeszła.
Ten tydzień będzie intensywniejszy i mam nadzieję, że przedstawię Wam tabelkę z lepszymi wynikami.

A jutro do pracy.... bleee...

01 maja 2013

Wyniki, wyniki i zapowiedź !

Krótko i na temat:

Beta Karoten do testowania wędruje do Karoliny G.


A nagrody niespodzianki za miesiąc kwiecień lecą do:
Blog - iks_igrek_zet
Fb - Mój kosmetyczny punkt widzenia - Testerka

GRATULUJĘ ! :)


A jeszcze dziś rozpocznę cało miesięczną rozdawajkę - zgdywankę.
Szczegóły już nie długo :D



19 kwietnia 2013

Drzewko kolczykowe na pocieszenie ;)

Ten tydzień mnie nie rozpieścił.
Każdy kolejny dzień przynosił co raz to nowsze  gorsze wieści.
Jednym zdaniem - Dosyć mam tego popier.... tygodnia !!!

Dziś na szczęście już piątek, piąteczek, piątunio !!! Nie zawiedź mnie proszę !

Na pocieszenie małż kupił mi wczoraj drzewko na kolczyki, na mnóstwo kolczyków. Oczy mi się tak świeciły gdy je zobaczyłam, także nie mógł zareagować inaczej.
Empik - 19,99zł



A teraz będzie trzeba je zapełnić :D

A Wam jak minął tydzień ?

11 kwietnia 2013

Adaptacja przedszkolna....

      Kolejny dzień płaczu i wczepiania się w mamę. Z domu rano chce wyjść, a nawet pogania stojąc przy drzwiach i wołając papa. Problem zaczyna się w przedszkolu, gdy mama nie może wejść i się z dzieckiem pobawić. Nie pomaga tłumaczenie, że rodzice muszą do pracy i po niej przyjdą po Janka. 
W piątek był pierwszy dzień. Dziecko zaciekawione wbiegło do sali. Poniedziałek też był jak należy. Następnego dnia zainteresowanie nową sytuacją, dziećmi i zabawkami minęło. Histeria niemiłosierna i żal.....
Zdaję sobie sprawę, że nie minął jeszcze nawet tydzień i mały musi się przyzwyczaić i zrozumieć na swój sposób, że tak już musi być. To jednak nie tłumi stresu jaki i ja muszę przeżyć co rano. Nie jest mi łatwo po prostu wyjść i zostawić swojego szkraba płaczącego i rozżalonego.

Dzisiaj dodatkowo zaczęłam się martwić zapytaniem przedszkolanki. "Czy on reaguje w domu na swoje imię, bo tutaj nie chce?" Nosz..... cholerka nigdy by mi na myśl nie przyszło, że z tym będzie kłopot. W domu tylko krzyknę "Janek mam coś dla Ciebie", a dziecko już jest koło mnie i wystawia rączki. 
Zdaje mi się, że on nie chce słuchać ich i tyle... taki foch...
I teraz będzie myślówa, googlowanie, czy mój Janek rozwija się prawidłowo ...

03 kwietnia 2013

Losowanie obsewatora marca 2013

Czas na wyłonienie dwóch osób spośród obserwatorów na blogu jak i na fb.
Nagrody niespodzianki lecą do :

Blog - Artist Domi
Fb - Czym zająć malucha?czyli Mamiczka :)


Dziewczyny czekam na meila z danymi do wysyłki : paczajka0@o2.pl

Czas do piątku 05.04.2013


02 kwietnia 2013

Przesyłki ostatniego tygodnia.

W ostatnim tygodniu moje drzwi się nie zamykały. Z listonoszami i kurierami jestem już na Ty...
Nie jestem z tych co się chwalą, ale lepsze to niż się żalić ciągle :P

Oto co do mnie przyniesiono :D

1. Komplet ręczników + puchaty szlafrok. Wygrana i wcale nie główna w konkursie Velvet organizowanym na blogu http://www.wnetrzazewnetrza.pl/ .
Ręczników się spodziewałam, ale szlafrok był mega niespodzianką.


2. Streetcom zaskoczył mnie wybierając do kampanii Somersby. Lordzie chylę czoła za iście lordowską przesyłkę :D  Miały być 24 butelki, ale jedna ucierpiała. Oprócz złocistego napoju procentowego przesyłka zawierała karty do gry, identyfikator ambasadora, przewodnik ambasadora, pokal, dużo wizytówek i ulotek :)

3. Skarpetki męskie za like'a z hurtowni skarpet i rajstop"Oleńka".


4. Próbka płynu do naczyń Fairy z http://www.everydayme.pl/

5. Wygrana w konkursie u Moni z bloga http://mika-i-ciasta.blogspot.com/.  Peeeełno przypraw :D A ja lubię przyprawy :)  Zapraszam też na co miesięczny konkurs Gadaj z Miką .


6. Kolejna kula do kąpieli od JM Spa&Wellnes. Tym razem żurawinowa.



Oprócz wyżej wymienionych paczuszek przyszło pełno ulotek i bzdecików :)

A Wam jakie niespodzianki przyniósł listonosz? Chwalcie się :D

20 marca 2013

No i gdzie ta wiosna?

Tupnęłam nogą..... zrobiłam szrekowe oczka...., a to białe cholerstwo dalej pada. A zapowiadało się tak pięknie. Przebiśniegi, słoneczko i znaczna poprawa nastroju. Już  nawet grube swetry pochowałam.
A tu znowu trzeba marznąć :/


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wczoraj miałam namiastkę wielodzietnej rodziny. Myślałam, że będzie gorzej z opanowaniem trójki maluchów. Było nawet lepiej :) Jedno naśladowało drugie i wszyscy robili to samo.  Taka terapia grupowa dla mojego Janka. Nagle zrobił się grzeczny i we wszystkim naśladował starsze kuzynki.
Stwierdzić mogę śmiało, że być mamą więcej niż jednego dziecka nie jest, aż tak trudno.
Jeszcze gdyby tylko życie tak drogo nie kosztowało to chętna bym była na swojego drugiego bobasa :)



Dzisiaj dzieci topią marzannę, oby nie zamarzła woda  w rzece :P
Trzymajcie się cieplutko :*

08 lutego 2013

Powtórne losowanie i wpadka

Ah... co za wstyd mnie dzisiaj spotkał....
Prawdopodobnie cały dzień w pracy chodziłam z dziurą na prawym pośladku _00_
Teściowa zwróciła na nią uwagę jak przyszłam odebrać małego. A co małż na to? A no widziałem coś w pracy, ale myślałem, że kartka Ci wystaje z kieszeni.
No masakra !!! A jeśli ta 4 centymetrowa dziura była tam od rana?  Jeśli każdy to widział i po cichu się śmiał ze mnie? MASAKRA !!
Gdybym miała stringi to pewnie poczułabym zimno w tyłek, a miałam błękitne pełne gatki . No wstyd na całego. Teraz będę się zastanawiać, kto jeszcze zauważył, chociaż po obejrzeniu się w lustrze stwierdzam, że chyba wszyscy :(
Sztruksy poszły do kosza natychmiastowo !


A co do losowania, które przeprowadziłam wśród obserwatorów w poprzednim tygodniu. {TU}
Ilonusek nie zgłosiła się, a tydzień minął :/
Random ponownie idzie w ruch i losuje obserwatora bloga numer 44

Malinowa Chatka proszona o przesłanie adresu na meila w celu odebrania nagrody niespodzianki :)


 Czekam do następnego piątku :)


29 stycznia 2013

Lutowe postanowienie...

Brrrr... na dworze dalej zimno i w dodatku zaczęło padać.
Wczoraj za to się powygrzewałam w saunie...ah... jak fajnie tak poleżeć i delektować się ciepłem.
Coś we mnie pękło. Widziałam szczupłe lasencje, które biegały sobie od sauny do sauny , leżały bez skrępowania na leżaczkach. Ja tylko przemykałam się cichaczem, z zarzuconym ręcznikiem, żeby tylko ktoś nie zobaczył mojego brzucha czy tłustego tyłka :/

Trudno mi jest przejść z marszu do tych wszystkich zakazów, zero słodyczy, zero smażonego, ćwiczenia, siłownie itd.....
Postanowiłam sobie, że będę etapami dołączać co raz to nowy zakaz :P
W lutym będę przestrzegać, aby nie jeść po 19. Kładę się o 24, więc chyba 19 będzie odpowiednia.
W marcu dołączę do tego  - zero słodyczy.
W kwietniu będzie cieplutko, więc zacznę biegać i ćwiczyć
W maju......

I tak do czerwca powinnam zrzucić te 5 kg, które mnie wqrzają :P


W saunie nie obyło się też bez widoku starszych panów..... blehhh.......mogliby chociaż kąpielówki założyć....!!!



Ps. paczuszki już spakowane, więc dziewczyny spodziewajcie się ich niebawem :)

31 grudnia 2012

Moje 10 przykazań na Nowy Rok !



Nowy rok tuż tuż i znów nowe plany, nadzieje i marzenia że nowy będzie lepszy.....
Jak co roku wiele sobie obiecuje. Postanawiam wprowadzić kilka żelaznych zasad, których będę się trzymać.  Chciałam to wszystko spisać, żeby mieć więcej motywacji w działaniu.

W punkcie 10 jest też coś dla was kochani :)


1. Racjonalnie się odżywiać.
  • posiłek co 3 godziny i nie później niż do 20:00. 
  • słodycze raz na tydzień, a fast-food raz na miesiąc. 
  • zakaz napojów gazowanych.
2. Więcej ruchu, mniej siedzenia na kanapie. Zamiast wsiadać w auto, gdy to możliwe podreptać.
3. Więcej czasu poświęcić na zabawę z dzieckiem.
4. Wprowadzić kilka kosmetycznych rytuałów:
  • poniedziałki z maseczką na twarzy
  • środy dla włosów
  • czwartki dla paznokci
5.W każdą sobotę kolacyjka i wieczór z małżem. Czuję, że ostatnio nie mamy czasu dla siebie.
6. Zapisywać wszystkie zadania, spotkania, wydarzenia w kalendarzu i oczywiście codziennie do niego zaglądać. Zazwyczaj kończy się u mnie na lutym, a potem zapominam, że taki notesik  w ogóle mam.
7. Zacząć oszczędzać na wakacje.
8. Przeczytać, a raczej znaleźć czas na przeczytanie chociaz jednej książki w miesiącu.
9. Podszkolić się w sztuce makijażu i zdobieniu paznokci.
10. Raz w miesiącu zostanie wylosowana nagroda niespodzianka wśród obserwatorów mojego bloga :)


Trzymajcie za mnie kciuki, abym wytrwała :)

A Wam w Nowym Roku życzę:
12 miesięcy zdrowia, 53 tygodni szczęścia, 8760 godzin miłości, 526600 minut pogody ducha i 31536000 sekund wspaniałej zabawy !

28 grudnia 2012

Chyba byłam niegrzeczna.....:P

Zastój w blogosferze powoli mija....
Dało się odczuć bardzo wyraźnie spadek pisania postów.
Każdy piszę co dostał na święta. Ja chyba w tym roku byłam chyba niegrzeczną dziewczynką. Dostałam dosłownie kilka upominków. Ważne jednak , że od osób dla których jestem ważna :)
Co ja pisze ! Przecież to od Mikołaja :P

Większość upominków zgarnął w tym roku mój mały łobóz.



10 grudnia 2012

Mały prezencik od siebie dla siebie :D

A dzisiaj się pochwalę :)
Zrobiłam sobie mały prezent. A co... czasem trzeba się dopieścić.
Na celu miałam zakup kremu na zimę dla mojego maluszka, ale wiece jak to jest.... parę rzeczy i dla siebie dołączyłam do koszyka.
Zakupy zrobiłam w drogerii internetowej Inermis.

A więc kupiłam:
  1.  Flos-Lek, Do pielęgnacji i ochrony skóry dzieci i niemowląt, SOPELEK - Krem do pielęgnacji delikatnej skóry dzieci i niemowląt. Zabrakło go na zdjęciu zbiorczym, bo już jest w użyciu i przez moje gapiostwo :P
  2. Virtual, , Mascara Total Black
  3. Virtual, , Długotrwale kryjący podkład - IDEAL COVER MAKE UP
  4. Vipera, , Zestaw Pędzli do Makijażu - małe, ale na moją pierwszą przygodę z pędzelkami starczą :)
  5. pusty pojemniczek
A jako gratisy otrzymałam:
  1. próbkę Miraculum, krem redukujący zaczerwienienia
  2. próbkę Ziaja, krem łagodzący na dzień redukujący podrażnienia
  3. próbkę Ziaja, maziajki szmpon + płyn do mycia lody ciasteczkowo-waniliowe ( :P)
  4. słoiczek srebrnego brokatu
  5. lakier do paznokci
  6. w pojemniczku, który zakupiłam otrzymałam odlewkę kremu Dax Cosmetics, Perfecta, krem nawilżający na dzień i na noc. - taka promocja

Mam dylemat co do dwóch produktów - lakier i brokat.

Brokatu nie wiem jak używać i do czego. POMOCY?!?

Lakier znowu nie jest w żaden sposób opisany. Nie wiem nawet jaka to firma :/ Naklejona jest jedynie  nalepka " Produkt gratis".



W dniu dzisiejszym zaczęłam także dwie kuracje.

Jedna to 10 dni ze Skin Comfort. Preparat otrzymałam dzięki Avetpharma - akcja na fb.


 Druga to 3 tygodnie z serum wypełniające biust Tołpa. Ten kosmetyk otrzymałam od Malinki, założycielki Malinowego Klubu :)



Czy, któraś z was używała kosmetyków, które sobie sprawiłam? Może jakieś recenzje?

05 grudnia 2012

Co za tydzień....

No co za cholerny tydzień !!! A najgorsze, że to dopiero połowa.

Zaczęło się od poniedziałku kiedy to spaliłam silnik od wycieraczek. Smród nie samowity i jazda z zamazaną szybą. Ekstremalnie :P. Modliłam się by śnieg, czy deszcz nie padał jak będę jechać po małego.

Od rana potwornie bolał mnie brzuch. Myślałam, że rodzę, takie skurcze miałam. Jak zwykle żadnej tabletki mi nie zostawili w apteczce. Popołudnie wtorkowe spędzone na naprawianiu wycieraczek. Zamarzłam prawie odkręcając te pieprzone śrubeczki.

Po wczorajszej zabawie auto nie odpaliło, ale wycieraczki działają :P Akumulator padł....
Miałam jogging o 6 rano z wózkiem i ryczącym dzieckiem w śniego-deszczu.
A teraz schnę, robię zakupy w inermis.pl (tak na poprawę nastroju :) ) i czekam co przyniosą kolejne dni tego feralnego tygodnia.

A co u was ?


29 listopada 2012

Lista szkodzących kosmetyków

Szperając w necie natknęłam się na listę kosmetyków które zawierają substancje zaburzające gospodarkę hormonalną.
Lista została opublikowana przez magazyn internetowy Pro-test.pl dosyć  dawno z tego co widzę po dacie.

I tak się teraz zastanawiam... Czy to nie jest czasem tak jak z konserwantami w jedzeniu? Teraz wszystko na szprycowane jest chemią i chyba nie da rady tego zniwelować. Trzeba by odizolować się od dosłownie wszystkiego i wszystko hodować/robić samemu. Wtedy rzeczywiście będziemy mieli kontrolę nad tym co znajduje się w naszym jedzeniu czy kosmetykach.Nie wyobrażam sobie w dzisiejszych czasach takiej sytuacji, że przychodzę do domu i zaczynam produkcję zdrowych produktów. Czasem i owszem coś tam sklepię swojego, zdrowego, ale codziennie nie da rady...
Patrząc na tą listę widzę wiele kosmetyków, które używam lub używałam. Niektóre uczulały, niektóre nie...
Jakoś specjalnie panikować nie zaczęłam.

A co wy sądzicie na ten temat?
Czy będziecie zwracać uwagę na te "szkodliwe" kosmetyki, czy raczej potraktujecie to z dystansem ?
Jestem bardzo ciekawa waszych opinii.

Link do listy: http://www.pro-test.pl/article_suplement/60853,60860/_Lista+kosmetyk%C3%B3w.html


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...