07 września 2015

Lakiery hybrydowe Art Lak - recenzja

Zabawa w hybrydy jest droga. Nie ukrywajmy tego. Sam sprzęt kosztuje najmniej. Droższą kwestią są lakiery, bo przecież na jednym kolorze daleko nie zajedziemy.  Cena za sztukę 25-30 zł, bo w takiej już dostaniemy dobry jakościowo lakierożel, nie przestrasza jeśli chcemy czerwony i tylko czerwony, ale gdy już się zamarzy niebieski, różowy, czy burgund nagle wychodzi kwota 90 zł, a to już potrafi zaboleć. Nic więc dziwnego, że Art Lak tak kusi. Cztery, czy pięć złotych ... to musi mieć rynek zbytu. Ale dlaczego taka różnica? Za  chwilę Wam opowiem.



Pierwszą różnicą, a przepraszam drugą, bo cena to już różnica, jest opakowanie. Tandetny plastik, któremu do jakości daleko.  Pędzelek jest nawet wygodny. Nie rozwarstwia się i włosie przycięte równo. Dużą niedogodnością jest brak nazwy, czy próbki koloru na buteleczce. Za każdym razem trzeba otworzyć by się upewnić. Mam przed sobą dwa wypusty, każdy z innej serii produkcyjnej. Na tym nowszym pomyślano o numeracji kolorystycznej. Nam to ułatwia jedynie w taki sposób, że , albo zapamiętamy, że 1036 to fiolet, albo profesjonalnym sposobem pomalujemy tipsa na patyczku i podpiszemy.  Dostępność za to jest dużym udogodnieniem. Całe Allegro jest dosłownie zawalone Art Lak'ami.


A jak z działaniem? Jak się nimi maluje ? Ooo tu się zacznie "Kongo".
Gdy przychodzą do nas świeże lakiery... I tu się na chwilkę zatrzymajmy. Żeby sprawdzić kolor trzeba otworzyć buteleczkę. Na buteleczce nie ma żadnego zabezpieczenia, więc bez problemu można. I teraz...skąd pewność, że wcześniej nie był otwierany? Zapewne był i to nie raz. Dlatego po miesiącu nie nadaje się do niczego :/
Gdy zaczynamy malować niby wszystko jest ok. Nie zalewa skórek i ładnie się rozprowadza (o ile nie zdążył już zgęstnieć ). Problem zaczyna się po wyjściu z lampy. Nagle widzisz pełno dziur, a przecież równo pomalowałaś. Promienie UV sprawiły, że Art Lak zsunął się nie tylko z końcówek, ale i z boków, a czasem po środku powstał krater. Po nałożeniu drugiej warstwy to samo.

Wypełniłam kilkakrotnie prześwity, aby to jakoś wyglądało, bo czasu brak na ściągnięcie i malowanie od nowa. Aż żałuję, że zdjęć nie porobiłam.  Stwierdziłam, że będzie czas, ale nie! nie użyję ich już więcej !  Starczył jednak jeden dzień, aby Art Lak ukazał swoją naturę.




Trwałość niestety też jest tragiczna. Trzeci dzień i zaczynają się zadzierać i czas je będzie chyba ściągać. Zdecydowanie bardziej opłaca się w takim momencie zwykły lakier.




Często spotykam się z postami na forum. "Hybrydy, co robię nie tak? Kupiłam zestaw na Allegro, który ma wszystko. Robię krok po kroku tak jak napisali, a paznokcie wytrzymują max. 3 dni"
Co robisz nie tak? Używasz Art Lak'a !

Dziewczyny zaczynające swoją przygodę z hybrydami NIE korzystajcie z gotowców, które proponują Wam na Allegro.  To co, że tanio ! Dostaniesz dużo lakierów, ale skorzystasz z nich raz i wyrzucisz.  



40 komentarzy:

  1. Czegoś takiego to ja jeszcze na swe oczy nie widziałam, z racji tego, że hybrydy są drogie a ja wydałam na nie spokojnie już ponad 400 zł. teraz zamówiłam na aliexpress, 8 kolorów Bling . są polecane na blogach. I tanie bo po 1,5$. Ja na swoje jeszcze czekam. .Mam tyle kolorów, że nawet jeszcze wszystkich nie używałam, bo robię sobie tylko z siostrą paznokcie. Ale ciągle nowe stylizacje na blogach kuszą. Brak koloru na opakowaniu to bardzo niewygodne rozwiązanie w przypadku Twoich hybryd i przede wszystkim żenująca trwałość.
    http://www.aliexpress.com/item/80Colors-Nail-Gel-Polish-Gel-Len-Long-lasting-Soak-off-Gel-Nail-LED-UV-6ml-1Pcs/32413928901.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam te lakiery, masakra... Jestem wierna Semilakom. Wydam te 30 zł ale wiem, że lakier będzie trzymał i trzymał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam kompletnie te firmy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i nie zaznajamiaj się z nią , nie warto ;)

      Usuń
  4. Chciałam je wypróbować ale teraz to na pewno ich nie kupię! Zastanawiam się nad tymi z sally hansen co nie potrzebują lampy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Artlak to nie hybryda tylko kolorowy żel zamknięty w buteleczce - tak o nich czytałam, i w sumie nie słyszałam żadnej pozytywnej opinii na ich temat :) ja jestem zakochana w chińskich blingach ( tak jak Żaneta pisała wyżej), jakość taka jak semilac a bez promocji kosztują 1,5$ :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O matko, okropieństwo. Będę się wystrzegać tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Masakra! wiadomo czego unikać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O Boże szumiący w malinach !
    Co za niebywała trwałość.... No ale w sumie się ciesz, że się okazało bublem za 4/5zł , a nie za 30zł :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabiłaś mnie tym komentarzem! :D
      Ale fakt, co by było gdyby to był lakier z półki cenowej Semilaca... :/

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  9. Widziałam właśnie na allegro szukając tańszej alternatywy, ale tak myślałam że niewiele warte.

    OdpowiedzUsuń
  10. woow ale numer, pierwszy raz spotykam się z tą firmą, ale wiem, że będę omijać, taka cena a jakoś zerowa.

    OdpowiedzUsuń
  11. Semilac górą! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. O matko, współczuję.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mimo, że w niektóre znane marki nie warto inwestować i przepłacać, to w kwestii lakierów hybrydowych zdecydowanie wygrywa droższa firma. Nie wyobrażam sobie zakładania hybryd innych niż Semilac. Jakość w sama w sobie. Nie ma co kombinować z tańszymi, niepewnymi odpowiednikami, bo i tak będziemy na tym stratne. Bardzo dobrze, że napisałaś taki post i ostrzegłaś inne osoby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Ja mam też no mail i są świetne

      Usuń
  14. ...To ja podziękuję za te Art Laki. o.o

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrze wiedzieć. Dla mnie hybrydy kojarzą się głównie z trwałością, a jak jej brakuje to według mnie nie ma sensu się bawić w utwardzanie itd. Jeśli zdecyduję się robić hybrydy w domu, na pewno nie skorzystam z tej firmy. Dzięki

    OdpowiedzUsuń
  17. tez je mam i podzielam kazde Twoje zdanie. Są do kitu!!! Wczoraj zamowilam Bling i czekam ;d

    OdpowiedzUsuń
  18. O, rzeczywiście słabo. Pierwsze hybrydy, które dostałam były taniutkie i nawet fajnie się malowało, w miarę się trzymały, ale kurcze, w ogóle się nie dało ich ściągnąć. Zachowywały się zupełnie jak żel, musiałam resztki zeskrobywać, masakra. Teraz mam Shellac i Semilac i są ekstra! Choć zakup bardzo bolał, nie ukrywam. Ale wolę kupić mniej i rzadziej i uzbierać, ale mieć dobrej jakości. Nie tylko lakiery, ale ogólnie rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jestem zadowolona z artlaka:) trzymaja się już poltora tygodnia i zero odprysku a w domu robię wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja jestem zadowolona z artlaka:) trzymaja się już poltora tygodnia i zero odprysku a w domu robię wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja tez jestem zadowolona z artlaka,chodze z nim po 2-3 tygodnia a na nogach to chyba z miesiac juz mam.A nie mieliscie na pomyslu za naprzyklad wasza basa i top pod artlak nie podchodzi i dlatego tak zle sie trzyma? to pomyslicie nad tym!

    OdpowiedzUsuń
  22. zamówiłam i czekałam czekałam i czekałam .....masakra jakaś-jeśli chodzi o trwałość to istna tandeta-zwykły lakier chyba jest lepszy od artlaka.....dziewczyny niedajcie się nabrać na cenę ,co z tego że tanie no ale przysłowie mówi 'co tanie to drogie'. kochane lepiej kupić droższy lakier i cieszyć się super pazurkami-jeszcze raz NIE ART LAK!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Anonimowy14:53

    witam. ja korzystam z hybryd artlak i jestem zadowolona. wspolgraja z baza i topem semilac`ka. paznokcie utrzymuja sie dosc dlugo a lakiery wcale nie wysychaja i sie nie marszcza. pracuje przy wykladaniu towaru spokojnie nosze 2 tyg do odrostu i nic sie nie dzieje. tez zamowilam bo skusila mnie cena ale nie zaluje bo dla mnie sa swietne.

    OdpowiedzUsuń
  24. Witam. Moja pierwsza hybryda to art lak oczywiście ma bazie semilac i topie semilac. Jak narazić się trzymają zobaczymy jak będzie dalej i jam długo się będą trzymać ... a co do topu i bazy art lak to się tamdetne ... u mnie po jednym dniu na tej bazie z tej firmy odczepily się po prostu odpadły z płytki paznokcia ... wiec lakier polecam ale z lepszej firmy baza i topem. Pozdrawiam 😊☺

    OdpowiedzUsuń
  25. Witam. Moja pierwsza hybryda to art lak oczywiście ma bazie semilac i topie semilac. Jak narazić się trzymają zobaczymy jak będzie dalej i jam długo się będą trzymać ... a co do topu i bazy art lak to się tamdetne ... u mnie po jednym dniu na tej bazie z tej firmy odczepily się po prostu odpadły z płytki paznokcia ... wiec lakier polecam ale z lepszej firmy baza i topem. Pozdrawiam 😊☺

    OdpowiedzUsuń
  26. Cześć, korzystam z lakieru artlak i zdecydowanie nie polecam, drugi raz bym ich nie kupiła. Odpryskują już na 2 dzień. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Anonimowy19:43

    Wiadomo, tanie mięso psy jedzą...ale ja akurat z artlak jestem zadowolona. Wystarczy użyć dobrej bazy/ top code np z semilaca. Jesteś początkującą hybrydowiczką? bo widziałam na 1 foto, że wjeżdżasz na skórki a to też osłabia żywotność hybrydy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Za to ja mam trochę inne zdanie o tych lakierach. Fakt, używam ich razem z bazą Semilac, ale przy dobrym wykonaniu trzymają się spokojnie 3 tyg. Faktem jest również to, że słabo odmaczają się w acetonie, ale jeżeli ktoś potrafi umiejętnie ściągać je pilnikiem to problem znika ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kamila13:02

    Dziewczyny, mi ostatnio koleżanka pożyczyła na próbkę EM Nail i na moich paznokciach hybryda trzymała się 3 tygodnie, bez żadnych odprysków. W sumie ściągałam je tylko dlatego, że już miałam odrost. Kupiłam sobie dwa nowe kolory: ten https://em-nail.pl/pl/lakiery-hybrydowe/600-lakier-hybrydowy-mulberry.html i ten: https://em-nail.pl/pl/lakiery-hybrydowe-3w1-easy/946-3w1-easy-lakier-hybrydowy-nr-11-ava.html, który nie potrzebuje bazy i nabłyszczacza. Tak więc uczę się na razie sama robić takie cuda w domu : ))

    OdpowiedzUsuń
  30. Porażka. Wszystko ładnie wyszło. Co z tego jak tego samego dnia zaczął pękać, odpryskiwac ... Nigdy przenigdy tego nie kupujcie. Nie Już Cię się niską cena. Lepiej wydać więcej wykupić sprawdzony produkt.

    OdpowiedzUsuń
  31. Porażka. Wszystko ładnie wyszło. Co z tego jak tego samego dnia zaczął pękać, odpryskiwac ... Nigdy przenigdy tego nie kupujcie. Nie Już Cię się niską cena. Lepiej wydać więcej wykupić sprawdzony produkt.

    OdpowiedzUsuń
  32. Zgodzę się z Tobą, że nie warto kupować tanich lakierów. Nie trzymają się, nie są wydajnę.
    Ja jestem wierna semilacom. Wolę wydać około 30 zł na buteleczkę, ale mieć gwarancję trwałości i wydajności bo to jest dla mnie najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  33. A ja używam art lak ale base i top z seminaria i u mnie wszystko ok nie narzekam i dwa tygodnie się trzyma a wydać 5 a 30 za 1 lakier to różnica

    OdpowiedzUsuń
  34. A ja używam art lak ale base i top z seminaria i u mnie wszystko ok nie narzekam i dwa tygodnie się trzyma a wydać 5 a 30 za 1 lakier to różnica

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje mnie do dalszego pisania. Dziękuje :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...