08 grudnia 2016

Rafaello na ciasteczkach

   Większość osób bardzo dobrze zna to proste i szybkie ciacho. Robiłam je już wiele razy, ale dopiero ostatnim razem dopieściłam je w taki sposób, że ledwo zdołałam je obfocić. Zniknęło tak szybko jak je zrobiłam ;)

Przepisem podzielę się z Wami. Pamiętajcie o szczegółach. Są ważne !






SKŁADNIKI:


U mnie blaszka mała 25 x 30 cm.
  • 350 g herbatników.  Bonitki maślane z Biedronki idealnie się do tego nadają. Wychodzi dokładnie półtora paczki.
  • 1 litr mleka
  • 2 budynie śmietankowe
  • 200 g białej czekolady
  • 500 ml schłodzonej śmietanki 30% do ubijania
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 4 łyżki cukru
  • 2 śmietan fix'y
  • wiórki kokosowe
  • płatki migdałów

PRZYGOTOWANIE:


Blaszkę wyłóż papierem do pieczenia i ułóż warstwę ciastek.
Zagotuj 750 ml mleka, a w pozostałym mleku rozmieszaj budynie z cukrem. Do gotującego się mleka dodaj połamaną białą czekoladę. Mieszaj do rozpuszczenia i do momentu zagotowania się mleka. Przelej wymieszany budyń z mlekiem i cukrem do gotującego się mleka i ponownie zagotuj.
Połowę gorącego budyniu przelej na wyłożone herbatniki. Wyłóż drugą warstwę ciasteczek i na nią drugą połowę budyniu.  Zostaw do ostudzenia !
Włóż do lodówki na 3 godziny.



Śmietankę ubić na sztywno, Pod koniec ubijania dodaj cukier puder i śmietan fix'y. 
Ubitą śmietankę wyłożyć na wierzch ciasta i posypać wiórkami oraz migdałami.


Odstaw na 0,5 godzinki do lodówki i ciesz się smakiem :D

07 marca 2016

Żyję?

Na początku się nie chciało, brakło tematów, brakło weny...  Potem czasu było mało. Jak się już zachciało to ciało nie domagało. Jeden miesiąc chyba dosłownie przespałam. Nie wiem gdzie się podział, nie wiem co robiłam i gdzie byłam ...
Zaczyna być dobrze. Co raz częściej mam przypływy energii, 20-sto minutowe , ale są ;)

Bo tak w ogóle tęskno mi za Wami, więc jestem, więc piszę i obiecuję minimum trzy posty tygodniowo :)

CZEŚĆ :*

13 października 2015

Fashion eye shadow - Kobo red brown 218

Mistrzem makijażu nie jestem. Mimo swojego wieku maluję się bardzo mało. Ostatnio moja twarz chyba jednak dorosła i zaczęłam się sobie podobać. Zaczynam rozumieć kobitki mające bzika na punkcie kolorówki. 
Zaczynam od delikatnych brązów. 



06 października 2015

Może nad Morze ? - Koszalin

Mija już prawie miesiąc. Większość już pewnie sądziła, że nie wspomnę słowem o Koszalinie. Bez obaw. Nie mogłabym zapomnieć o tych wspaniałych osobach, które tam poznałam. Ostatnio wszystko robię na ostatnią chwilę, więc norma ;)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...