Dostając od aptekarki mały upominek w ramach współpracy byłam nieco zmieszana, bo nikt nigdy za darmo mi nie dał nic od tak sobie... Dopiero w domu mnie olśniło, że robiłam zakupy do firmowych apteczek iiii noo mam je robić po prostu częściej w tej aptece ;) Taki czasem ciołek ze mnie ;)
Pani aptekarka dobrze mnie zna, bo to apteka najbliżej mojego mieszkania, wiedziała co dać, pamiętała nawet o typie skóry :D
