Lubisz słodycze tak jak ja? Cały dzień zdrowo się odżywiasz, ale gdy na horyzoncie ukaże się batonik lub ulubiona czekolada, po prostu musi być Twoja? Słodkości mówią do Ciebie i patrzą błagalnym wzrokiem?
Jesteś załamana kolejną porażką w odchudzaniu, ale po prostu nie potrafisz sobie odmówić?
Spróbuj tej tygodniowej diety, a pomoże Ci zwalczyć chęć i poskromi trochę słodyczo-głód.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FITNESS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FITNESS. Pokaż wszystkie posty
04 maja 2015
02 lutego 2014
Półroczne wyzwanie z Ewą Chodakowską "BIKINI 2014" - TYDZIEŃ 2
Pierwszy tydzień za mną !
Nie było łatwo przyzwyczaić się do innego żywienia niż dotychczas. Nie wszystkie dni wyglądały tak jak "nakazano". Menu rzeczywiście wymaga trochę wkładu finansowego, a jak się ma w domu jeszcze mężczyznę pracującego fizycznie to już zaczynają się komplikację. Śniadania były według przepisu Ewci i muszę przyznać, że dawały mi energii na większość dnia. Obiady zaś już takie same nie były. Moi mężczyźni jedli kaloryczne dania, a ja ich lekkie odpowiedniki. Inaczej musiałabym wydać majątek.
Nie obyło się też bez paru grzeszków. Chociażby serniczek w weekend ;)
Nie było łatwo przyzwyczaić się do innego żywienia niż dotychczas. Nie wszystkie dni wyglądały tak jak "nakazano". Menu rzeczywiście wymaga trochę wkładu finansowego, a jak się ma w domu jeszcze mężczyznę pracującego fizycznie to już zaczynają się komplikację. Śniadania były według przepisu Ewci i muszę przyznać, że dawały mi energii na większość dnia. Obiady zaś już takie same nie były. Moi mężczyźni jedli kaloryczne dania, a ja ich lekkie odpowiedniki. Inaczej musiałabym wydać majątek.
Nie obyło się też bez paru grzeszków. Chociażby serniczek w weekend ;)
ZACZYNAM DRUGI TYDZIEŃ !
26 stycznia 2014
Półroczne wyzwanie z Ewą Chodakowską "BIKINI 2014" - TYDZIEŃ 1
Od zeszłego poniedziałku (20.01.2014) na profilu Ewy Chodakowskiej zaczęło się półroczne wyzwanie pod nazwą BIKINI 2014
Ewcia co dziennie podaje jadłospis i ćwiczenia na dzień następny. Oczywiście wszystko do lekkiej modyfikacji pod siebie. Ja na przykład mam uczulenie na świeżą paprykę, no i żurawiny nie lubię.
Chodzę też na fitness dwa razy w tygodniu i w te dni z Ewcią już nie ćwiczę.
Dwa pierwsze dni przeżyłam na zaproponowanym menu i czułam się świetnie, lekko i energicznie.
Niestety zabiegana Ewa często podawała jadłospis na swoim fp o późnych porach, a ja rano do pracy nie wiedziałam co wziąć.
Dlatego zaczynam wyzwanie tydzień później . Nie lubię niespodzianek w kwestii diety. Lubię sobie wszystko zaplanować.
Zamieszczam pierwszy tydzień projektu zarówno dla siebie jak i dla osób, które też dopiero teraz zaczynają :)
Ewcia co dziennie podaje jadłospis i ćwiczenia na dzień następny. Oczywiście wszystko do lekkiej modyfikacji pod siebie. Ja na przykład mam uczulenie na świeżą paprykę, no i żurawiny nie lubię.
Chodzę też na fitness dwa razy w tygodniu i w te dni z Ewcią już nie ćwiczę.
Dwa pierwsze dni przeżyłam na zaproponowanym menu i czułam się świetnie, lekko i energicznie.
Niestety zabiegana Ewa często podawała jadłospis na swoim fp o późnych porach, a ja rano do pracy nie wiedziałam co wziąć.
Dlatego zaczynam wyzwanie tydzień później . Nie lubię niespodzianek w kwestii diety. Lubię sobie wszystko zaplanować.
Zamieszczam pierwszy tydzień projektu zarówno dla siebie jak i dla osób, które też dopiero teraz zaczynają :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



