Mierzenie było wczoraj. Tylko czasu brak na napisanie. Pewnie gdyby były lepsze efekty to na pewno ten czas jednak znalazłby się.
Z Ewcią ćwiczyć i jeść skończyłam. Nie jestem w stanie wytrzymać tego morderczego tempa.
Doświadczenie to nakierowało mnie jednak na wiedzę jak i co robić by były efekty. Każdy organizm jest inny i potrzebuje czego innego.
Tylko systematyczność nas uratuje !
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BIKINI 2014 - EWA CHODAKOWSKA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BIKINI 2014 - EWA CHODAKOWSKA. Pokaż wszystkie posty
24 lutego 2014
16 lutego 2014
Półroczne wyzwanie z Ewą Chodakowską "BIKINI 2014" - TYDZIEŃ 4
Eh.... no i wiedziałam, że tak się stanie. Organizm nie wytrzymał.... Przetrenowałam się chyba z deczka, bo od poniedziałku nie miałam siły ruszyć chociażby palcem. Dopadło mnie nicmisięniechciejstwo....
Z niechęcią muszę stwierdzić, że to ostatni tydzień wyzwania. Będę dalej ćwiczyć i zdrowiej się odżywiać, ale po swojemu. Nie daję rady codziennie wyciskać z siebie siódmych potów....
09 lutego 2014
Półroczne wyzwanie z Ewą Chodakowską "BIKINI 2014" - TYDZIEŃ 3
02 lutego 2014
Półroczne wyzwanie z Ewą Chodakowską "BIKINI 2014" - TYDZIEŃ 2
Pierwszy tydzień za mną !
Nie było łatwo przyzwyczaić się do innego żywienia niż dotychczas. Nie wszystkie dni wyglądały tak jak "nakazano". Menu rzeczywiście wymaga trochę wkładu finansowego, a jak się ma w domu jeszcze mężczyznę pracującego fizycznie to już zaczynają się komplikację. Śniadania były według przepisu Ewci i muszę przyznać, że dawały mi energii na większość dnia. Obiady zaś już takie same nie były. Moi mężczyźni jedli kaloryczne dania, a ja ich lekkie odpowiedniki. Inaczej musiałabym wydać majątek.
Nie obyło się też bez paru grzeszków. Chociażby serniczek w weekend ;)
Nie było łatwo przyzwyczaić się do innego żywienia niż dotychczas. Nie wszystkie dni wyglądały tak jak "nakazano". Menu rzeczywiście wymaga trochę wkładu finansowego, a jak się ma w domu jeszcze mężczyznę pracującego fizycznie to już zaczynają się komplikację. Śniadania były według przepisu Ewci i muszę przyznać, że dawały mi energii na większość dnia. Obiady zaś już takie same nie były. Moi mężczyźni jedli kaloryczne dania, a ja ich lekkie odpowiedniki. Inaczej musiałabym wydać majątek.
Nie obyło się też bez paru grzeszków. Chociażby serniczek w weekend ;)
ZACZYNAM DRUGI TYDZIEŃ !
26 stycznia 2014
Półroczne wyzwanie z Ewą Chodakowską "BIKINI 2014" - TYDZIEŃ 1
Od zeszłego poniedziałku (20.01.2014) na profilu Ewy Chodakowskiej zaczęło się półroczne wyzwanie pod nazwą BIKINI 2014
Ewcia co dziennie podaje jadłospis i ćwiczenia na dzień następny. Oczywiście wszystko do lekkiej modyfikacji pod siebie. Ja na przykład mam uczulenie na świeżą paprykę, no i żurawiny nie lubię.
Chodzę też na fitness dwa razy w tygodniu i w te dni z Ewcią już nie ćwiczę.
Dwa pierwsze dni przeżyłam na zaproponowanym menu i czułam się świetnie, lekko i energicznie.
Niestety zabiegana Ewa często podawała jadłospis na swoim fp o późnych porach, a ja rano do pracy nie wiedziałam co wziąć.
Dlatego zaczynam wyzwanie tydzień później . Nie lubię niespodzianek w kwestii diety. Lubię sobie wszystko zaplanować.
Zamieszczam pierwszy tydzień projektu zarówno dla siebie jak i dla osób, które też dopiero teraz zaczynają :)
Ewcia co dziennie podaje jadłospis i ćwiczenia na dzień następny. Oczywiście wszystko do lekkiej modyfikacji pod siebie. Ja na przykład mam uczulenie na świeżą paprykę, no i żurawiny nie lubię.
Chodzę też na fitness dwa razy w tygodniu i w te dni z Ewcią już nie ćwiczę.
Dwa pierwsze dni przeżyłam na zaproponowanym menu i czułam się świetnie, lekko i energicznie.
Niestety zabiegana Ewa często podawała jadłospis na swoim fp o późnych porach, a ja rano do pracy nie wiedziałam co wziąć.
Dlatego zaczynam wyzwanie tydzień później . Nie lubię niespodzianek w kwestii diety. Lubię sobie wszystko zaplanować.
Zamieszczam pierwszy tydzień projektu zarówno dla siebie jak i dla osób, które też dopiero teraz zaczynają :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)