PRODUCENT: NUK
POJEMNOŚĆ: 1000 ml
CENA: ok. 15,00 zł
DOSTĘPNOŚĆ: stacjonarne sklepy dziecięce, e-swiatdziecka.pl
Dlaczego nie nazwano go po prostu płynem do mycia podłóg ?
Zapach wyczuwalny jest jedynie w butelce - gorycz złamana cytrusami. Konsystencja bardzo rzadka. Po zmieszaniu z wodą szybko się rozpuszcza i tworzy niewielką ilość piany co świadczy o małej ilości sztucznych składników. Wydajność jest na prawdę spora. Podłogi w całym mieszaniu umyłam już trzy razy, a zużycie widoczne jest na fotce. Zaznaczyć muszę, że zmieniam wodę co najmniej dwa razy w ciągu jednego "obejścia" .
Jak się możecie domyślić najlepiej używa mi się go do mycia powierzchni, po których stąpamy zwanych powszechnie podłogami ;)
Jestem mile zaskoczona odmiennością działania od innych płynów z którymi miałam do czynienia. Pierwsze co zauważyłam to bardzo szybkie wysychanie. Drugim bardzo ważnym szczegółem jest fakt
mycia, po prostu mycia. Panele są czyste, a nie pokryte dziwnym płyno-nabłyszczaczem. Jedyne czego mi brak to zapach. Uwielbiam jak pachnie na przykład konwaliami w całym mieszkaniu. Tylko czy ten zapach jest rzeczywiście ważniejszy od zdrowia dziecka, które często sięga po okruszki z podłogi i nie przejmuje się tysiącem bakterii?
Próbowałam także wyczyścić udekorowane kredkami i długopisami szafki Jaśka. Hm..... nic z tego, płyn za słaby dla twórczości mojego małego artysty. Nie to jednak było najgorsze. Nabierając (próbując) płyn na gąbkę, czy szmatkę możemy spodziewać się przelotu na wylot. W taki sposób pochlapałam całą wykładzinę :/ Nie próbowałam więcej.
Płyn oczywiście polecam, bo chociaż nie nadaje się według mnie do czyszczenia innych powierzchni niż podłogi to robi to bardzo dobrze. Mamy dzieciaczków raczkujących, pełzających, spędzających większość czasu w dolnych partiach pomieszczenia będą zachwycone. Nie dość, że podłogę można umyć w ekspresowym tempie ( na prawdę szybko schnie) to jeszcze jest większy spokój, że w płynie nie ma samej chemii, która mogłaby przeniknąć do upuszczonego jedzenia, czy zabawek. Eee... tam nawet nie musi przenikać, zdarzają się przecież całuśne dzieciaczki, które kochają nawet podłoże ;)
A konkurs dalej trwa :) ---> klik Zgłosiły się na razie 2 osoby, więc szanse są ogromne :)
* Testowanie możliwe dzięki NUK.