27 lipca 2014

Słowo na niedzielę - PROKRASTYNACJA


 


Prokrastynacja, trudne słowo prawda? Do niedawna nie wiedziałam, że tak owe istnieje. Znaczenie jego jest za to bardzo proste - zwlekanie, nałogowe odkładanie pewnych czynności na później. Można się pokusić nawet o stwierdzenie, że ta patologiczna tendencja staje się powoli chorobą cywilizacyjną. Technika nas gubi !




Gdy czasu mamy dużo, a zadanie nie należy do ulubionych, co należy zrobić? ODŁOŻYĆ NA JUTRO
No tak ja też tak mam. Nie zaprzeczę. Im mniej czasu tym szybciej ruszę tyłek, ale to tylko gdy coś muszę. Nie ważne rzeczy zostają pominięte, zapomniane, odłożone na długie kiedyś.
Stres działa na mnie mobilizująco, bo po co wcześniej coś zrobić skoro można poleżeć? A no właśnie po to by móc w spokoju odpocząć. Ale nie! Człowiek lubi sobie komplikować. Siedzi taka durna istota bezmyślnie przed monitorem i kolejny raz przegląda te same strony internetowe w nadziei, że może za dwie minuty pojawi się na nich coś nowego. Wgapiamy się w ścianę facebooka i odświeżamy co chwilę w nadziei na nowe posty. Jest pojawił się news, ale po cholerę ktoś takie brednie pisze? Gdzieś tam z tyłu głowy jarzy się myśl , "Muszę zrobić pranie ", "Obiad by się przydał"................. Zamulacz internetowy jednak skutecznie działa i ciągnie nas w drugą stronę - "Jeszcze troszkę, jeszcze chwilkę" Skutek jest zawsze ten sam - do zjedzenia coś szybkiego (bo coś trzeba), a pranie zrobi się jutro.
Sytuacja bardzo częsta, prawda?


JAK ZWALCZYĆ CHĘĆ NA ODWLEKANIE ?



• ŚWIADOMA DECYZJA - Musisz podjąć świadomą decyzję nie odkładania niczego na później. Bo wszystko zaczyna się w głowie, a później idzie z automatu.

ZAPISUJ wszystko w kalendarzu lub notatniku. Każde skreślone z listy zadanie będzie cieszyć i mobilizować.

NAJWAŻNIEJSZE ZADANIA rób na początku dnia. Z rana mamy więcej motywacji do działania. Gdy te większe rzeczy pójdą na pierwszy ogień, będzie więcej czasu na przyjemności i te mniejsze sprawy do zrobienia.

PODZIEL zadania na mniejsze. Duże rzeczy zazwyczaj nas przerastają. Ciągle mamy uczucie, że to zadanie jest za duże i w tej właśnie chwili nie jesteśmy w stanie go wykonać. Gdy podzielisz zadania na mniejsze znacznie łatwiej będzie Ci się do nich zabrać. Każdy drobny krok będzie się zdawał łatwiejszy aniżeli wielka całość.

SPOSÓB 30-10. Wyznacz sobie nagrodę na początku. I tak zaplanuj 30 minut pracy, 10 minut przyjemności. Na początku robić to najlepiej z zegarkiem w ręku, gdyż przyjemności lubią się przedłużać.



To jest tylko kilka sposobów jak przezwyciężyć tą nieodpartą chęć odłożenia na później. Czas zmienić nieco sposób myślenia i uporządkować swoje życie !

Jakie macie sposoby na organizację ? (Dopiszę do listy :) )








16 komentarzy:

  1. do tej pory nawet nie wiedziałam, że odkładanie na później ma swoją fachową nazwę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie miałam pojęcia :P Moja walka z tym jest również daremna. Próbowałam tego sposobu 30-10, ale właśnie te przyjemności się przeciągają ^^

      Usuń
  2. no proszę ile ciekawych rzeczy można dowiedzieć się przy niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  3. to jest straszne ale też tak mam tylko że ja nazywam to lenistwem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no ale wiesz, co nagle to po diable ;))))))

    OdpowiedzUsuń
  5. umknęła Ci literka r?
    ja jestem w tym mistrzem... :) szczególnie jeśli chodzi o naukę do egzaminów czy przygotowanie prac, prezentacji...
    pomaga mi czasami zaczynanie dnia od zadań najmniej przyjemnych :) muszę spróbować metodę z zegarkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie się zastanawiam cały czas nad tym R. Jedne źródła piszą tak, a inne tak.....

      Usuń
    2. chyba jednak z R :P

      Usuń
  6. bardzo trudne słowo, którego nie umiem szybko wypowiedzieć - jutro się nauczę ;)
    a tak na poważnie to mam z tym (z organizacją) wielki problem, bo jestem zwyczajnym leniem i po prostu mi się nie chce...

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam to i z autopsji i ze słownika :-)

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Prokrastynacja - to moje drugie imię niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie sprawdza się właśnei zapisaywanie sobie zadań :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapisywanie w notatniku listy rzeczy do zrobienia to moja metoda :) Czasem też wyznaczam sobie małą nagrodę za zrobienie czegoś - np kawałek chałwy albo coś w tym stylu. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Każdemu z nas zdarza się odkładać coś na później :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje mnie do dalszego pisania. Dziękuje :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...