07 października 2014

Jak malują nowe lakiery Pierre Rene Proffesional.

Pierwszym w życiu kolorem, który pojawił się u mnie na paznokciach był czarny. Matka zawału mało nie dostała widząc 12 latkę z żałobnym kolorem, a ojciec dał szlaban na 2 tygodnie, tylko to potrafił, zawsze tak wyrażał swój gniew. A mi się podobało ! Cukierkowe róże i brzoskwinki nie dla mnie. I tak już pozostało, do czerni mam sentyment straszny. A czerwień? Czerwony to klasyka. Najpierw się jej boisz, a później kochasz.



Producent: Pierre Rene
pojemność: 11 ml
Cena: 11,99 zł
Dostępność: Pierre Rene

Kolory testowane: 322 Lasting Red , 302 Devil Black

Nowa formuła, innowacyjny pędzelek ,  zaskakujące możliwości !
  • Profesjonalna formuła – Expert Gel Technology zawierająca akryl i poliester  !
  • Efekt 3 D – głęboki i nasycony kolor oraz wysoki połysk!
  • Żelowa formuła zapobiega odpryskiwaniu i ścieraniu gwarantując perfekcyjny wygląd paznokci przez wiele dni!
  • Łatwy w użyciu, nowy pędzelek „double touch” gwarantuje szybki i estetyczny manicure!
  • Wyjątkowa długotrwałość  manicure– 7 dni, a nawet więcej!
  • Click System zapobiega wysychaniu lakieru w butelce
  • Nie zawiera toluenu, formaldehydu, ftalanów.



Buteleczka wyróżnia się z tłumu ładnym smukłym kształtem. Nie jest to pękata banieczka, ani kwadratowy klocek. Matematycznie ujmując ten kształt to graniastosłup prosty o podstawie rombu ;)

Pędzelek jest z rodzaju tych szerokich. Zajmuje całą szerokość płytki, przez co wystarczy jedno pociągnięcie, a nie standardowe trzy. 

Kolory są intensywne i takie pozostają do końca. Czerń jest prawdziwą głęboką czernią, ale za to ta moja czerwień w rzeczywistości wchodzi bardziej w bordo.  Paleta barw



Lakiery sprawiły się naprawdę super, chociaż na spotkaniu na którym je otrzymałam coś nie za bardzo mi pod pasowały. Tamten czarny potrzebował trzech warstw, a ten mój jak się postaram to i jedną przykryje - możliwe, że to stres jakiś niewyjaśniony? 
Maluje się nimi bardzo szybko, a trzymają średnio 4 dni bez top-coat'u. Paznokcie nie tracą blasku wraz z upływem dni. Czas na zmycie objawia się małymi pęknięciami i odpadaniem w miejscach gdzie płytka najsłabsza. 

Producent zapewnia, że Click System (zapewne chodzi o specjalnie wyprofilowaną buteleczkę w miejscu zamknięcia)) zapobiega wysychaniu lakieru. Zobaczymy ;)


Wasze zdrówko ;)

31 komentarzy:

  1. hmm nie lubię lakierów o słabym kryciu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma słabego krycia - czytaj proszę ze zrozumieniem ;)

      Usuń
  2. czerwony jest świeny :) bardzo intensywny, czyli taki jak lubię najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. boskie kolory :) cudnie Ci wyszło to połączenie czarnego z czerwonym

    OdpowiedzUsuń
  4. piękna czerwień!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zobaczyłam filiżaneczkę, to pomyślałam, że będzie malowanie paznokci tą "wodną metodą" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmyłeczka :P

      Usuń
    2. Ja pomyslalam dokładnie o tym samym :D
      a kolory lakierow bardzo ladne szczególnie czerwień

      Usuń
    3. Ja też o tym pomyślałam :P Próbowałam raz malować pazurki metodą wodną i wyszła tragi-komedia :) Chętnie zobaczyłabym jakiś nowy tutorial, który objaśniłby mi tę tajemną technikę :D

      Usuń
  6. śliczna czerń tak samo jak czerwony :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo podoba mi się czerwień ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ooo a ja myślałam,że water marble zrobisz ... a tu zonk..
    Ale ta czerń boska <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie z ciekawości wrzuciłam paluchy do tej wody, ale masakra była :P

      Usuń
  9. Mi tam czerwień wpadła w oko ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. jaka żywa czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Idealnie okreslilas kolor czerwony. Ja rowniez najpierw sie balam, a teraz pokochalam ten kolor, zarowno na paznokciach jak i na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  12. Za czarnym nie przepadam, chociaż dawniej uwielbiałam :D

    A czerwony to jak już wspominałaś - klasyka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czerwień jest cudowna! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. podoba mi się ten czerwony lakier, ładnie lśni

    OdpowiedzUsuń
  15. Czerń i ja lubię na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czerwień jest ładna, choć wydaje mi się, że nie daje pełnego krycia - widać granicę wolnego brzegu paznokcia, o ile mnie wzrok nie myli. Czerń natomiast jest zupełnie nie w moim stylu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Czerń wydaje się bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z czerwienią miałam podobną historię - kiedyś wystrzegałam się jak ognia, a teraz uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. czerni u siebie unikam, chyba że jest to jakiś piasek, albo lakier w brokatem, czysta czerń tylko do wzorków :D A czerwień musi mi się spodobać bo np. krwistą lubię, albo bordo, ale taka zwykła to nie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Kocham czerwień, mam chyba 6 różnych czerwonych lakierów. Za to czarnego nadal mi brak.

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam czarne paznokcie, a poprzednią wersję czerni z Pierre Rene uwielbiałam i mam nadzieję, że ta nowa również skradnie moje serce ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Trwałość mają ciekawą :) Kolorki bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Anonimowy09:53

    kolorki ładne ale te "fale dunaju" i nierówności przy skórkach pozalewanych...oh...widzisz i nie grzmisz, ręka się trzęsie czy problem z precyzja? dokładniej sie to robi...

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje mnie do dalszego pisania. Dziękuje :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...