01 kwietnia 2013

Mój ulubieniec Bingo Spa - peeling błotny do twarzy

PEELING BŁOTNY DO TWARZY Z KWASAMI OWOCOWYMI 

Producent : BingoSpa
Pojemność: 100g
Cena: 12 zł
Dostępność: http://www.bingosklep.com/, niektóre drogerie stacjonarne
Dla cery: mieszanej i tłustej

"Delikatny drobnoziarnisty peeling błotny do twarzy z kwasami owocowymi AHA. Zawiera 10% naturalnego błota z Morza Martwego, 2% mielonych pestek z oliwek i 50%-owe kwasy owocowe."


SKŁAD:  Aqua, Dead Sea Mud, Cetearyl Alcohol and Ceteareth-20, Olea Europea Seed Powder, Cetyl Alcohol, Passiflora Edula Fruit Extract, Saccharum Officinarium Extract, Citrus Medica Limonum Extract, Ananas Sativus Extrza,zact, Vitis Vinifiera Extract, Citric Acid, DMDM-Hydantoin, Methyl Paraben, Ethyl Paraben.




Opakowanie to plastikowy słoiczek z dosyć sporą czarną nakrętką. Dla mnie jest dosyć wygodne i poręczne, choć znam dużo przeciwniczek takiego przechowywania kosmetyków ze względu na łatwy rozwój bakteri itp..


Kolor i zapach typowo błotny, bo taki ma być. Mi nie przeszkadza, ale czytałam już wiele opinni, że dziewczyny mają uraz do zapachu. No co kto lubi ...:)

 Konsystencja jest kremowa i ziarnistao  jak to w peelingach. Ma w sobie bardzo dużo drobinek. Przypuszczam, że to te pestki z oliwek.

Wydajność niesamowita. Używam go dwa razy w tygodniu od ponad miesiąca, a wwygląda jakby nic nie ubyło. Przypuszczam, że gdzieś za pół roku się skończy dopiero. Za 12 złotych to dla mnie jest bomba !


Peeling do twarzy nie był nigdy moim ulubionym kosmetykiem. Zawsze trafiałam na mocne zdzieraki lub słabe żele. Ten jest idealny dla mojej twarzy. Nie szoruje jej zbyt mocno, ale skórki znikają. Po całym procesie mycia moja buzia jest gładka i nie zaczerwieniona. Widać ożywienie i świeżość.
Jest to mój ulubieniec. Będzie ze mną przez długi czas. Nie drogi, wydajny i skuteczny. Czego chcieć więcej?


Moja ocena to 6/6


Testowanie było możliwe dzięki BingoSpa :) Dziękuje za przekonanie mnie do peelingów do twarzy :)




16 komentarzy:

  1. kolor nie zachęcający, ale rezencja jak najbardziej tak :) zmieniłaś tło? bardzo ładne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo, bardzo ciekawy, lubię takie różne błotka, chętnie wypróbuję ;)
    P.S. Ja też męczyłam się 3 tygodnie, aż skończyło się antybiotykiem, więc teraz leczę się od " nadmiaru zimy " antybiotykiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuruj się Kochana, u mnie od zatok się zaczęło, a o grillu i podkoszulku wręcz marzę ;)
      Miłego dzionka ;)

      Usuń
  3. Jak skończy mi się mój ukochany peeling Orientany to poszukam tego błotka :D

    OdpowiedzUsuń
  4. tez go mam i jestem mile zaskoczona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana dawno Cię nie było coś :) A peeling wydaje się być naprawdę fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie już baaardzo się znudził, całe szczęście widać dno;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie wygląda jakby nic nie ubyło, ale wiem, że z kremami Bingo jest tak samo ;)) Dobrze, że Ci peeling podpasował- a zapach wiadomo, że gra ważną rolę, ale jeśli coś się świetnie sprawuje to rzecz drugorzędna ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. wczoraj nałożyłam sobie maseczkę błotną z Biochemii, trochę wysusza, i nawilżanie konieczne - ale peelingu błotnego nigdy nie miałam, chyba warto spróbować!! chętnie go poszukam

    OdpowiedzUsuń
  9. Blotko mam i ja, i też jestem bardzo zadowolona z używania.

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie szukam jakiegoś dobrego i taniego peelingu do twarzy. Chyba skusze się na wypróbowanie powyższego ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Opinię znam, znam, właśnie dzięki Tobie przypomniało mi się Bingo, jeszcze dobrze nie skończyłam opinii pisać, a już był mail o kolejnej współpracy z nimi, ale jestem opóźniona jak ta nasza wiosna:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cześć :)
    Zapraszam Cię do zabawy Top 5 organizowanego przez mojego bloga. To akcja, przy okazji której będziecie mogli lepiej nas poznać, nasze zainteresowania i marzenia. Pierwszy temat brzmi: "Pięć rzeczy, bez których nie wychodzisz z domu."
    http://jagodkowy-blog.blogspot.com/2013/04/nowosc-na-blogu-top5.html#comment-form
    Daj znać, czy opublikujesz notkę z tą nominacją :)
    Zapraszam serdecznie do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. przyznam się bez bicia, że nie używałam nigdy błota na twarz. Na ręce, wyszczuplających na nogi, uda - owszem. Ale na twarz? I to w dodatku przynoszący rezultaty, muszę koniecznie spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  14. ja chyba skuszę się na coś do włosów z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje mnie do dalszego pisania. Dziękuje :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...